Kalisz-Żagiew 25:24 PDF Drukuj Email
Wpisany przez Obserwator   
niedziela, 07 marca 2010 23:26

Tekst pochodzi z witryny www.wielkopolskisport.pl za zgodą autora

To było zabójcze kilkadziesiąt sekund. Na nieco ponad dwie minuty przed końcem meczu zespół PWSZ Szczypiorno Kalisz przegrywał z Żagwią Dzierżoniów 22:24. Później z parkietu "wyleciało" czterech zawodników, gospodarze odrobili straty, a zwycięstwo zapewnił im Paweł Dutkiewicz. Kaliszanie ostatecznie wygrali 25:24.

O tym co działo się do 59. minuty niedzielnego spotkania należy wspomnieć jedynie z dziennikarskiego obowiązku. Z parkietu wiało nudą, zawodnicy obu drużyn razili nieporadnością i nieskutecznością. Swoje dołożyli też sędziowie, którzy z aptekarską dokładnością odgwizdywali kolejne przewinienia, a przede wszystkim dzielili karami i kartkami bez opamiętania. W sumie zawodnicy Szczypiorna i Żagwi poza boiskiem spędzili 28 minut oraz obejrzeli pięć żółtych i jeden czerwony kartonik.

Na nieco ponad 120 sekund przed końcem meczu na ławkę kar powędrował Mateusz Jedwabny. Szczypiorno przegrywało wówczas 22:24. Chwilę wcześniej dwa razy przed bramką gości pomylił się Paweł Dutkiewicz, który najpierw trafił w poprzeczkę, a potem w bramkarza gości. Wydawało się, że kaliszanie już się nie pozbierają i po raz drugi w tym sezonie przegrają we własnej hali. Wówczas jednak kontaktowego gola zdobył Tomasz Klara. Kibice poderwali się z miejsc. Ożywili się jeszcze bardziej, gdy kilka sekund później sędziowie na dwie minuty wyrzucili z boiska najskuteczniejszego w ekipie gości Wojciecha Czuwarę. Siły na parkiecie się wyrównały, ale podopieczni Mateusza Różańskiego wciąż przegrywali jedną bramką (23:24). Stanęli jednak przed wielką szansą przynajmniej na remis, bo zanim piłka na dobre wróciła do gry... z boiska wyleciał kolejny zawodnik. Tym razem arbitrom nie spodobały się uwagi Przemysława Pancera. Chodziło o rzekome nieuzasadnione przerwanie gry, dla wytarcia boiska. Żagiew kończyła więc mecz czwórką w polu. - Decyzje sędziów mnie rozbroiły. Mój zawodnik przecież nie ubliżył sędziemu, tylko delikatnie zwrócił mu uwagę - odniósł się po meczu do tej sytuacji opiekun gości Janusz Moskalski. - W tym momencie posypała się moja kocepcja. Gdybyśmy grali pięciu na pięciu, może byśmy dowieźli to jednobramkowe prowadzenie do końca. Nie udało się. Nie mam żalu do arbitrów, ale na pewno pozostał ogromny niesmak - nie mógł pogodzić się z porażką szkoleniowiec ekipy z Dzierżoniowa.

 

Minutę przed zakończeniem spotkania wyrównał Paweł Dutkiewicz. Kaliszanie rzucili do ataku wszystkie siły. Trzydzieści sekund później w słupek trafił Klara. Potem na boisko wrócił Jedwabny. Do końca zostało dwanaście sekund, a na tablicy wciąż widniał remis. Wówcza Konrad Ibron znów podał do Pawła Dutkiewicza, a ten po raz kolejny pokonał Przemysława Kocha i dał kaliszanom prowadzenie, aby po kilku kolejnych sekundach.... opuścić plac gry z powodu następnej kary. To jednak nie miało już znaczenia. Wprawdzie rywale próbowali jeszcze odpowiedzieć, ale zwycięstwo Szczypiorna uratował Piotr Matuszczak, który fenomenalnie obronił w sytuacji sam na sam groźny rzut jednego z przeciwników.

- To jest drugi mecz z rzędu, kiedy Piotrek ratuje nam punkty. Tydzień temu w Oleśnicy wybronił remis, a teraz wygraną - cieszył się trener Różański i dodawał już ze spokojem: - To, że od początku nie wyglądaliśmy najlepiej wynikało po części z faktu, że mecz odbył się w niedzielę. W tym tygodniu mieliśmy problemy z trenowaniem we własnej hali, bo wczoraj był tu koncert Andrzeja Piasecznego. Musieliśmy zrobić sobie dwa dni przerwy w zajęciach, a wcześniej ćwiczyć w sali, w której na co dzień nie występujemy. To wybiło nas z rytmu. A naszym przeciwnikiem nie był przypadkowy zespół, tylko drużyna, która w zeszłym roku występowała w pierwszej lidze i potrafi grać w piłkę ręczną - mówił opiekun gospodarzy.

 

Z postawy zespołu nie był zadowolony również jeden z bohaterów ostatnich sekund niedzielnego meczu - Paweł Dutkiewicz. - Nie wiem czym to wyjaśnić. Może to jakiś brak skupienia, a może po prostu coś się zacięło. W poprzednich spotkaniach wszystko wyglądało bardzo dobrze, a w ostatnich dwóch meczach ze słabszymi przeciwnikami dopadła nas jakaś niemoc - rozkładał ręce zdobywca zwycięskiego gola.

 

Wygrana z Żagwią pozwoliła kaliszanom utrzymać czwartą pozycję w tabeli, ale przede wszystkim zmniejszyć do dwóch punktów stratę do drugiego w ligowym zestawie Arotu Astromal Leszno. Już za tydzień ta różnica zapewne się zmieni, bo Szczypiorno w następnej kolejce pauzuje. - Zamierzamy w tym czasie rozegrać jakiś sparing, żeby pozostać w meczowym rytmie - zapowiada trener Różański, który już myśli o tym, co czeka jego zespół za dwa tygodnie. 20 marca do Kalisza przyjedzie bowiem lider rozgrywek Wolsztyniak Wolsztyn. - Jestem dobrej myśli przed tym spotkaniem. Zastosuję ten sam mikrocykl treningowy, który świetnie sprawdził się w trakcie przygotowań do meczu z Lesznem. Wówczas też mieliśmy dwutygodniową przerwę. Myślę, że stać nas na niespodziankę i pokonanie ekipy z Wolsztyna - śmiało deklaruje młody szkoleniowiec. 

Autor M. Ostojewski 

 

PWSZ Szczypiorno Kalisz - Żagiew Dzierżoniów 25:24 (14:12)

Szczypiorno: Matuszczak, Cieślak - P.Dutkiewicz 8, Krygowski 5, K.Dutkiewicz 2, Ibron 2, Stefański 2, Jedwabny 2, Galewski 1, Klara 1, Kaczmarek 1, Hoffmann 1, Piekarski, Machel. 
Rzuty karne - 2/4 (K. Dutkiewicz 0/1, P. Dutkiewicz 1/2, Krygowski 1/1) Kary: 16 minut. Żółte kartki: Galewski, Krygowski, Kaczmarek
Czerwona kartka: K. Dutkiewicz (42.) - gradacja kar

Żagiew: Barna, Koch - Czuwara 8, Pancer 4, Jarosz 3, Grębosz 3, Kurasiński 2, Błażkiewicz 2, Piotrowicz 2, Lebiedziejewski, Kalinowski.
Rzuty karne - 4/6 (Pancer 4/6) Kary: 12 minut Żółte kartki: Czuwara, Kurasiński

 

 
 

Puchar ZPRP dzieci dziewcząt 2010

lzsdobrzen

1.Vambresia Wąbrzeżno

2. Słupia Słupsk 

3.MTS Kwidzyn

4. Tor Dobrzeń Wielki

Puchar ZPRP dzieci chłopcy 2010

Orlik_dzieci_IV_miejsce_2010_m

1.Czarni Regimin

2.MUKS Płock

3.Kusy Szczecin

4. Orlik Brzeg

Młodzicy MP 2010

Gwardia_Mlodzicy_2010_m

1. Wisła Płock

2. Kusy Szczecin

3. Gwardia Opole

Młodzieżowcy 2010

Olimp_G_Mlodziezowcy_m

Mistrzostwa Polski

1. ChKS Łódź

2. Koszalin

3. Olimp Grodków