|
O krok od sporej niespodzianki byli II ligowi szczypiorniści Tęczy Kościan w dniu 24.10.2009. Dopiero w ostatniej minucie Wolsztyniak objął prowadzenie, które pozwoliło mu zdobyć bezcenne punkty w starciu z drugoligowym słabeuszem. Tęcza Kościan - Wolsztyniak 27:28. Kibice oglądający zawody kilka razy przecierali oczy ze zdumienia, bo Tęcza - jeden ze słabszych zespołów drugiej ligi - wygrywała z Wolsztyniakiem, czyli z drużyną, która w ostatniej kolejce rzuciła aż 50 bramek. - To był zdecydowanie najsłabszy nasz mecz w tym sezonie - przyznał po meczu trener gości Wojciech Hanyż.
Kościaniacy wyszli na boisko zmobilizowani. Do tego stopnia, że trudno było dostrzec, który zespół walczy o awans, a który o pierwsze zwycięstwo w sezonie. Wystarczy powiedzieć, że zawodnicy Aleksandra Sowy trzykrotnie prowadzili różnicą czterech bramek. Spora w tym zasłiga świetnie spisującego się w bramce Tęczy Adama Noskowiaka. - Od początku rozgrywek jest w znakomitej formie. Miał już w tym roku mecze, gdy bronił ze skutecznością ponad 50 procent. Cieszę się, że mamy takiego bramkarza, obecnie większość czasu zabiera mu nauka, kończy w tym roku szkołę średnią - chwalił swojego zawodnika trener. I pytał retorycznie o jego przyszłość: - Czy uda nam się go zatrzymać? W Tęczy zadebiutował nowy skrzydłowy - Paweł Duda z Poznania. Kilka jego akcji mogło się podobać: - Przychodził do nas i prosił o możliwość gry. Co prawda stawiam na chłopaków z Kościana, ale skrzydłowy nam się przyda. Liczyłem na trochę więcej z jego strony, ale trenuje z nami dopiero tydzień - ocenił Aleksander Sowa. Dobre zawody rozgrywał Piotr Stelmasik, nie dotrwał jednak do końca zawodów. W pierwszej części meczu dostał podwójną karę za dyskusję z sędziami, a zaraz po przerwie kolejny raz został ukarany - tym razem oznaczało to czerwoną kartkę. Niewiele brakowało, a były zawodnik Tęczy Michał Przekwas przyczyniłby się do zwycięstwa byłych kolegów. W końcowych momentach meczu też wyleciał z boiska z czerwoną kartką. Zupełnie nie poradził sobie drugi kościaniak w zespole z Wolsztyna, skrzydłowy Hubert Kaczmarek, który w poprzednim meczu zdobył aż 13 bramek. Tym razem tylko raz wpisał się na listę strzelców. Najskuteczniejszym zawodnikiem gości był Marcin Pietruszka - wykorzystał też wszystkie rzuty karne. Obie strony rywalizacji miały pretensje do sędziów. - Sędziów chyba zjadły nerwy, a przynajmniej jednego z nich, wiele jego decyzji było kontrowersyjnych, sam także nie wytrzymałem - mówił trener Wosztyniaka. W drugiej połowie za jego dyskusję z arbitrami jego zespół został ukarany dwuminutową karą. - Nie będziemy wygrywać jeśli w najsłabszej dyspozycji na boisku będą sędziowie - wtórował mu trener Sowa z Tęczy. Wojciech Hanyż, obserwując swoich zawodników w tygodniu po wygranej z Zagłębiem II Lubin, spodziewał się ciężkiego meczu. - Był to pewnego rodzaju mecz derbowy, a dodatkowo dwóch naszych zawodników pochodzi z Kościana. Za łatwo przyszły nam poprzednie zwycięstwa, chłopacy za bardzo się rozluźnili, było to widać na treningach w tym tygodniu. Kilka razy odbyłem z zespołem mobilizującą rozmowę, ale na niewiele się to zdało jak było widać. Mam nadzieję, że ten mecz będzie dla nas nauczką i w kolejnych meczach koncentracja nas nie zawiedzie - ocenił po meczu trener gości. Szkoleniowiec Tęczy wiedział, że jego zawodnicy wykonali dobrą pracę: - Chłopaków trzeba pochwalić za wolę walki i ambicję, ale oni chcieli wreszcie wygrać, byli tak blisko. Powtórzę jeszcze raz: szkoda, że przez błędy sędziów przegrali kolejny mecz. Tęcza Kościan - Wolsztyniak Wolsztyn 27:28 (16:13) Tęcza: Noskowiak, Żak - Wujec 8, Stelmasik 6, Nowak 5, Haryk 4, Duda 3, Cierniewski 1, Graf 0, Błażejczak 0, Sobkowiak 0, Florkowski 0. Wolsztyniak: Wieczorek, Płócieniczak – Pietruszka 9, Baran 6, Szutta 4, Przekwas 3, Raczkowiak 2, Kaczmarek 1, Cichy 1, Tokarek 1, Kiciński 1, Podleśny 0, Tomiak 0, Chrapa 0. Kary: 26 minut (Kościan) i 16 minut (Wolsztyn) Czerwone kartki: Tęcza: Piotr Stelmasik, Dawid Graf, Adrian Wujec. Wolsztyniak: Michał Przekwas. Tekst pochodzi ze strony www.wielkopolskisport.pl (publikacja za zgodą)
|