61-letni Kamielin w poniedziałek (5 stycznia) oficjalnie zostanie trenerem piłkarzy ręcznych I-ligowca z Zawadzkiego.
- Trener Stanisław Pakuła zrobił dla naszego klubu bardzo wiele i nikt nie podważa jego zasług w zbudowaniu bardzo dobrej drużyny - mówi Ryszard Maśniak, członek zarządu ASPR. - Zdecydowaliśmy się jednak sprowadzić nowego szkoleniowca z olbrzymim doświadczeniem i sukcesami. Widzimy bowiem możliwość awansu do ekstraklasy i chcemy o to powalczyć. "Uważam, że trener nie powinien wiązać się z klubem na dłużej niż trzy lata. Sam myślałem o odejściu. Rozstaliśmy się w dobrej atmosferze" - twierdzi Pakuła.
Zatrudnienie Kamielina to prawdziwy hit transferowy. To jeden z najlepszych trenerów, jacy pracowali w Polsce w ostatnich 20 latach. To on poprowadził Iskrę Kielce do trzech tytułów mistrza kraju, zdobył z nią także dwa razy brązowe medale i sięgnął po Puchar Polski.
Takiej klasy szkoleniowca na Opolszczyźnie nie było bardzo dawno. Ostatnio Kazach prowadził ekstraklasowe Azoty Puławy.
- Działacze ASPR namawiali mnie dość długo, ale ostatecznie zdecydowałem się podjąć rękawicę i związałem się z klubem do końca sezonu - mówi Kamielin. - Na razie muszę poznać zespół i zawodników, a moim zadaniem jest wywalczyć ekstraklasę, a jako minimum stawiam sobie baraże. - Nie traktuję przenosin do Zawadzkiego jako jakiejś degradacji, w przeszłości prowadziłem już zespoły w tej klasie rozgrywkowej - podkreśla Kamielin. - Jestem zawodowcem i podejmuję się pracy z każdym zespołem, z jakim mam okazję - stwierdza Kazach. Co ciekawe, z klubem z Zawadzkiego skojarzył go Związek Piłki Ręcznej w Polsce. - W związku dowiedziano się, że ASPR poszukuje nowego trenera, więc przekazano im kontakt do mnie.
za www.nto.pl